Interpelacja w sprawie niepublicznych szkół ponadgimnazjalnych kształcących w zawodach medycznych, które nie figurują w klasyfikacji zawodów szkolnictwa zawodowego
Szanowny Panie Ministrze! Zgodnie z art. 192 ust. 1 regulaminu Sejmu proszę o podjęcie działań w przedstawionej poniżej sprawie.
Zaniepokojeni pracownicy publicznych zakładów opieki zdrowotnej zwrócili się do mnie z prośbą o podjęcie działań w sprawie kształcenia młodzieży w placówkach niepublicznych w zawodach, które nie upoważniają w późniejszym czasie do podjęcia pracy w publicznych zakładach opieki zdrowotnej.
Rozporządzenie Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z Dnia 29 marca 1999 r. w sprawie kwalifikacji wymaganych od pracowników na poszczególnych rodzajach stanowisk pracy w publicznych zakładach opieki zdrowotnej (Dz. U. Nr 30, poz. 300) mówi, że przez wykształcenie średnie medyczne należy rozumieć tytuł zawodowy nadawany absolwentom publicznych szkół medycznych i niepublicznych szkół medycznych o uprawnieniach szkół publicznych. Ministerstwo informuje, iż tylko ukończenie ww. szkół i otrzymanie dyplomu uzyskania tytułu zawodowego umożliwia uzyskanie wykształcenia dającego uprawnienia do uzyskania zatrudnienia w publicznych zakładach służby zdrowia. Jednak w ostatnim czasie można zaobserwować pojawianie się nowych placówek niepublicznych ogłaszających rekrutację na kierunki medyczne i oferujących kształcenie młodzieży w szkołach policealnych w zawodach medycznych lub farmaceutycznych. Cały problem polega jednak na tym, że nie posiadają one uprawnień szkół publicznych, a co za tym idzie, nie dają absolwentom uprawnień pozwalających na podjęcie pracy w placówkach publicznej opieki zdrowotnej. Absolwenci tego typu szkół czują się oszukani, ponieważ nauka najczęściej jest odpłatna, a po jej zakończeniu otrzymują wykształcenie w zawodzie, który nie figuruje w kwalifikacji zawodów szkolnictwa zawodowego. Sytuacja ta jest również uciążliwa dla dyrektorów publicznych placówek służby zdrowia, czy też właścicieli aptek, którzy nie chcą przyjmować absolwentów takich szkół, jak również nie zgadzają się na przyjmowanie praktykantów w czasie trwania nauki.
Ministerstwo Zdrowia określiło szereg wymogów dla podmiotów ubiegających się o uprawnienia szkół publicznych, m.in. przedstawienie informacji dotyczących statutu szkoły, wewnątrzszkolnego systemu oceniania, bazy dydaktycznej w szkole, kadry dydaktycznej, realizowanego programu nauczania, a także opinie o warunkach bezpieczeństwa i higieny pracy w szkole. Ponadto Departament Zdrowia proponuje, aby osoby pragnące uzyskać kwalifikacje do wykonywania zawodów medycznych określonych w kwalifikacji zawodów szkolnictwa zawodowego (załącznik do rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 8 maja 2004 r. w sprawie klasyfikacji zawodów szkolnictwa zawodowego (Dz. U. Nr 114, poz. 1195) przed rozpoczęciem nauki w danej szkole niepublicznej sprawdziły, czy posiada ona uprawnienia szkoły publicznej.
To wszystko nie ogranicza jednak powstawania nowych szkół. Z jednej strony działają legalnie, z drugiej jednak oszukują absolwentów, którzy wydają duże pieniądze na naukę i nie mają żadnych możliwości znalezienia pracy w wyuczonym ˝zawodzie˝.
W związku z powyższym zwracam się do Pana Ministra z pytaniami:
Dlaczego dopuszcza się do tworzenia szkół prowadzących rekrutację i szkolenia w zawodach, które nie figurują w kwalifikacji zawodów szkolnictwa zawodowego?
Jak rząd zamierza rozwiązać ten problem?
Z poważaniem
Poseł Kazimierz Moskal
Warszawa, dnia 25 stycznia 2007 r.
- Interpelacja w sprawie nieodpłatnego udostępnienia akcji pracownikom Grupy Kapitałowej Portu Gdynia Holding SA
- Interpelacja w sprawie przepisów dotyczących postępowania przed sądami gospodarczymi
- Odpowiedź na interpelację w sprawie stanu i perspektyw rozwoju stosunków polsko-niemieckich
- Odpowiedź na interpelację w sprawie przerwania Dni Kultury Indii w Świdniku
- Interpelacja w sprawie możliwości zmiany rozporządzenia ministra finansów z dnia 22 grudnia 2006 r. w sprawie zwolnień od podatku akcyzowego w zakresie biokomponentów i biopaliw