Odpowiedź na interpelację w sprawie wprowadzenia interwencyjnego skupu żywca wołowego w woj. kujawsko-pomorskim
Szanowny Panie Marszałku! W nawiązaniu do interpelacji posła Grzegorza Gruszki w sprawie wprowadzenia interwencyjnego skupu żywca wołowego w województwie kujawsko-pomorskim przesyłam stosowną odpowiedź.
Analiza sytuacji na rynku wołowiny wykazuje, że brak popytu powoduje zahamowanie płynności obrotu. Następuje również spadek liczebności stada bydła. Według ostatniej informacji sygnalnej GUS spadek ten wyniósł w ciągu ostatniego roku 6,1%. Wyniki grudniowego badania pogłowia wykazały utrzymanie tendencji spadkowej w chowie, mimo sukcesywnie rosnących w ubiegłym roku cen skupu żywca wołowego.
Według szacunków zespołu ekspertów produkcja żywca wołowego w I półroczu 2001 r. będzie o około 10% niższa niż przed rokiem. Wraz ze spadkiem produkcji wołowiny następuje niesymetryczny spadek jej spożycia. Według GUS w III kwartale ub.r. w odniesieniu do III kwartału 1999 r. spożycie wołowiny zmalało o 3,2 pkt. procentowego, a w IV kwartale ub.r. spadek ten w odniesieniu do spożycia w IV kwartale 1999 r. pogłębił się do 31%.
Poruszany w interpelacji spadek zainteresowania wołowiną związany jest z BSE, jakkolwiek Polska nigdy nie charakteryzowała się wysokim spożyciem wołowiny, i to obawa przed chorobą C-J jest główną (jeśli nie jedyną) przyczyną tego spadku.
Wobec powyższego rząd już w roku ubiegłym podjął szereg działań mających na celu zwiększenie zainteresowania konsumentów wołowiną. Na wniosek ministra rolnictwa i rozwoju wsi prezes Rady Ministrów w dniu 28 listopada 2000 r. powołał zespół ds. rozpoznania ryzyka wystąpienia przypadków BSE w Polsce. W skład zespołu, działającego pod przewodnictwem sekretarza stanu Roberta Gmyrka, wchodzą: główny lekarz weterynarii, główny inspektor sanitarny, przedstawiciel Komendy Głównej Straży Granicznej, główny inspektor handlowy, wiceprezes Głównego Urzędu Ceł. Ponadto w obradach zespołu uczestniczą eksperci z Rady Sanitarno-Epidemiologicznej.
W trakcie działań zespołu ustalono, że:
- nie zanotowano u zwierząt w Polsce przypadków BSE, co potwierdzają badania specjalistyczne, prowadzone od 1996 r.,
- nie zanotowano nowego wariantu choroby C-J, która prawdopodobnie występuje u ludzi w związku z BSE,
- o tym, że Polska jest krajem niskiego ryzyka wystąpienia BSE, świadczy m.in. to, że w żywieniu bydła udział mączek zwierzęcych w Polsce był w znikomych ilościach, a od marca 1999 r. rozporządzeniem ministra rolnictwa i rozwoju wsi obowiązuje zakaz ich stosowania. Ponadto prowadzona jest polityka restrykcyjna, odnosząca się do importu towarów, które mogą stanowić potencjalne zagrożenie.
Z inicjatywy zespołu przeprowadzono w całym kraju kontrole zakładów produkujących pasze. Wyniki potwierdziły, że w Polsce nie stosuje się mączek mięsno-kostnych do produkcji pasz dla bydła. Inspekcja weterynaryjna przeprowadziła kontrolę zakładów mięsnych i zakładów utylizacyjnych w zakresie przygotowania do segregacji odpadów.
Ponadto minister rolnictwa i rozwoju wsi powołał Zespół ds. alternatywnego żywienia zwierząt, dla zastąpienia w żywieniu zwierząt białka zwierzęcego roślinnym. Podjęto również prace nad systemem utylizacji białka zwierzęcego.
W grudniu ub.r. minister rolnictwa i rozwoju wsi powołał zespół ds. opracowania koncepcji zwalczania BSE, którego zadaniem jest ocena możliwości zwalczania BSE z punktu widzenia prawnego, w porównaniu z unijnymi aktami prawnymi w tym zakresie, jak również przygotowania założeń zwalczania BSE w kraju.
Nowa metoda laboratoryjnego diagnozowania BSE sprowadzona do Polski ze Szwajcarii, jak również propozycja zwiększenia liczby laboratoriów, usprawni działania diagnostyczne.
Na podkreślenie przy tym zasługuje fakt, że Polska, gdzie nie zanotowano przypadków BSE, może ˝wygrać˝ szansę na rynkach zagranicznych. Świadczy o tym o 30% większa ilość mięsa wołowego wyeksportowanego w styczniu br. niż w analogicznym okresie roku ubiegłego.
Monitorowana na bieżąco przez GISiPAR oraz Agencję Rynku Rolnego sytuacja cenowa i popytowa wskazuje na spadek wielkości i cen skupu żywca wołowego.
Jak wynika z analiz cenowych za okres 1 stycznia-03 marca br., ceny skupu bydła spadły o 10,3% ale ceny zbytu ćwierci wołowych (zady) wzrosły w tym okresie o 1,1%. Zatem dobra byłaby aktywizacja administracji terenowej, która w porozumieniu z organizacjami producenckimi wpłynęłaby na zakłady przetwórcze, by takie działania nie miały miejsca; jeśli zakłady mięsne sprzedają po wyższej cenie wołowinę, odzwierciedleniem tego powinna być również wyższa cena skupu żywca, uwzględniająca jednak pobudzenie popytu dla uzyskania płynności obrotu.
Ponadto sytuację tę częściowo może złagodzić eksport, jak też wymienione wyżej i kontynuowane działania rządu, koncentrujące się na zapewnieniu bezpieczeństwa żywnościowego, które obok szerokich informacji w mediach mogą wpłynąć na pobudzenie popytu i stopniowe przywrócenie względnej równowagi na tym rynku, zwłaszcza w kontekście notowanego i prognozowanego wzrostu cen żywca wieprzowego.
Podsekretarz stanu
Feliks Klimczak
Warszawa, dnia 12 marca 2001 r.
- Interpelacja w sprawie planów rządu odnośnie do budowy dróg i autostrad
- Odpowiedź na interpelację w sprawie trudności finansowych urzędów pracy na przykładzie woj. wielkopolskiego
- Interpelacja w sprawie potrzeby uruchomienia drogowego przejścia granicznego Dołhobyczów - Uhrynow
- Odpowiedź na interpelację w sprawie programu budowy autostrad oraz problemu tranzytowego transportu ciężarowego przez Polskę
- Odpowiedź na interpelację w sprawie sposobu i kryteriów rozdziału przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa i jej oddziały wojewódzkie środków z rezerwy celowej budżetu państwa na wspieranie zadań z zakresu infrastruktury w gmin