Debaty - polishlaw.pl - Interpelacja w sprawie dalszych trudności z wydawaniem wiz obywatelom Ukrainy i rosnących z tego powodu kłopotów gospodarczych w Przemyślu i na Podkarpaciu

Interpelacja w sprawie dalszych trudności z wydawaniem wiz obywatelom Ukrainy i rosnących z tego powodu kłopotów gospodarczych w Przemyślu i na Podkarpaciu

   Złe przygotowanie Polski do wprowadzenia wiz dla obywateli Ukrainy powoduje wzrost ograniczenia ruchu przygranicznego i rozwoju gospodarczego w Przemyślu oraz na Podkarpaciu, a także radykalnie zmniejsza koniunkturę w handlu z Ukrainą. Przede wszystkim z okręgami Lwowskim i Łuckim.

   Największym problemem jest brak właściwego budynku dla polskiego Konsulatu we Lwowie. Obecny jest za mały, posiada jedynie dwa okienka do rejestracji osób starających się o wizę do Polski (dla porównania: w Kijowie takich okienek jest kilkanaście), pracownicy konsulatu pracują w warunkach trudnych (duża liczba osób w jednym pomieszczeniu, wąskie korytarze, brak klimatyzacji).

   Wcześniej, przed 1 października br. i w roku ubiegłym, wielokrotnie, razem z innymi posłami, informowałem ministra spraw zagranicznych o niewłaściwym stanie przygotowania naszej placówki konsularnej we Lwowie, do której będzie zgłaszać się najwięcej osób po wizy, przestrzegaliśmy (w interpelacjach i podczas debat sejmowych) przed konsekwencjami utrudnień z wydawaniem wiz. Również skierowałem interpelację do ministra gospodarki, pytając, czy rząd ma stosowne programy przeciwdziałania prawdopodobnemu (wówczas) spadkowi handlu i rozwoju gospodarczego na obszarach przygranicznych, w tym na Podkarpaciu, po wprowadzeniu wiz na wschodniej granicy Polski. W odpowiedzi MSZ uspokajało, że sprawa jest znana, a kwestię skutków gospodarczych wręcz bagatelizowano, odsyłając mnie do samorządów wojewódzkich i lokalnych.

   Dziś wszyscy wiedzą, że obawy się spełniły, że od 1 października br., z wydawaniem wiz we Lwowie są problemy, a pod Konsulatem polskim we Lwowie kolejki sięgają tysięcy ludzi, jak to miało miejsce 7 października oraz na przełomie października i listopada br. Na obszarach przygranicznych w Polsce handel słabnie, firmy ograniczają swą działalność, rośnie bezrobocie, a w gminach powoli ustawiają się kolejki po pomoc socjalną.

   Moim zdaniem jest to skutek rażących zaniedbań służb Ministerstwa Spraw Zagranicznych (a konkretnie centrali w Warszawie) oraz zaniedbań ze strony Ministerstwa Gospodarki.

   Jak poinformowali mnie w dniu 27 listopada tego roku przedstawiciele Przemyskiego Stowarzyszenia Gospodarczego, Przemyskiego Stowarzyszenia Kupieckiego oraz Krakowskiej Kongregacji Kupieckiej, Oddziału w Przemyślu, ruch gospodarczy z Ukrainą zmalał o 40%.

   Lokalne władze samorządowe mówią o spadku o 70% w handlu, potwierdzają to przewoźnicy oraz przedsiębiorcy obsługujący handel i ruch wokół przejść granicznych.

   Jeżeli kontakty gospodarcze nadal będą słabły, prawdopodobne jest, że wiele firm z powiatu przemyskiego zbankrutuje. Tym bardziej że została już zahamowana promocja firm działających po obu stronach granicy (niektóre ich przedstawicielstwa zawiesiły swoją działalność). Osłabieniu także uległy kontakty kulturalne, które mają pośredni wpływ na wymianę gospodarczą.

   Kupcy i inni przedsiębiorcy przedstawiali swoje obawy również wielokrotnie, m.in. 15 października 2002 roku w Przemyślu na wspólnej polsko-ukraińskiej konferencji pt.: ˝Szanse i zagrożenia we współpracy przygranicznej w świetle wejścia Polski do Unii Europejskiej˝. Na konferencję zaproszenie otrzymał także minister spraw zagranicznych RP.

   W jej trakcie przedstawiciele polskich i ukraińskich przedsiębiorców bardzo wyraźnie ostrzegali przed konsekwencjami złego przygotowania Polski do wprowadzenia obowiązku wizowego. Późniejsze na ten temat spotkania odbyły się we Lwowie i ponownie w Przemyślu.

   Przygraniczny handel opierający się na historycznym szlaku kupieckim zawsze był motorem rozwoju gospodarczego oraz wymiany turystycznej i kulturalnej Przemyśla.

   Bez powrotu do tej tradycji i stanu wymiany handlowej sprzed 1 października tego roku nie można mówić o jakimkolwiek rozwoju miasta i regionu.

   Dlatego proszę o odpowiedzi na następujące pytania.

   1. Czy rząd RP będzie ułatwiał czy komplikował przyznawanie wiz obywatelom Ukrainy?

   2. Kiedy zostanie otwarta nowa siedziba Konsulatu polskiego we Lwowie?

   3. Czy rząd RP rozważa utworzenie sieci placówek konsularnych (w tym np. w Czerniowcach i w Mościskach), które wydawałyby wizy w trybie szybkim także dla firm oraz dla osób podróżujących służbowo?

   4. Co rząd zrobi, aby polskie placówki dyplomatyczne na Ukrainie lepiej, szybciej i wyczerpująco informowały o obowiązujących procedurach starania się o wizy?

   5. Dlaczego już wcześniej w przyznawaniu wiz nie dano pierwszeństwa firmom do tej pory dobrze i na zgodnych z prawem zasadach prowadzącym wzajemną wymianę handlową?

   Proszę wyjaśnić to pytanie w oparciu o art. 9 i 10 umowy między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Gabinetem Ministrów Ukrainy o zasadach ruchu osobowego (załącznik do uchwały nr 186/200 Rady Ministrów z dnia 23.07.2003 r.).

   6. Czy rząd RP nie widzi konieczności wymiany informacji na temat sytuacji gospodarczej Przemyśla i Podkarpacia po wprowadzeniu obowiązku wizowego poprzez częste spotkania, seminaria oraz inne kontakty po obu stronach granicy?

   Wiem, że lwowskie i przemyskie organizacje kupieckie są bardzo zainteresowane takimi spotkaniami i chętnie pomogą w ich organizacji.

   Poseł Marek Kuchciński

   Warszawa, dnia 5 grudnia 2003 r.





komputery Ostrowia Białko tanie odywki pozycjonowanie strony kasyno opel Wiza Zielona Gra