Interpelacja w sprawie sytuacji w hutnictwie żelaza i stali
Panie Premierze! Od sierpnia 2003 roku występują na rynku ogromne problemy w dostawach stali zbrojeniowej dla budownictwa. Spowodowane jest to następstwami prywatyzacji hut stali w Zawierciu oraz w Ostrowcu Świętokrzyskim, a także cłami zaporowymi i limitami na import stali do Polski oraz brakiem możliwości importu z krajów wschodnich z przyczyn proceduralnych - brak znaku ˝B˝.
Hurtownicy stali nie byli w stanie wywiązać się z zamówień firm budowlanych, w rezultacie czego cierpi wykonawstwo budowlane, to, które ma jeszcze pracę. Firmy zmuszone były do zakupów interwencyjnych po zawyżonych cenach i często na przedpłaty.
Rozpoczęcie normalnej produkcji w sprywatyzowanych hutach okazało się złudną nadzieją firm budowlanych na poprawę sytuacji, bowiem od 1 stycznia 2004 roku huty w Ostrowcu i w Zawierciu nie podpisują umów z hurtownikami na dłuższy okres niż 1 miesiąc i nie gwarantują cen na dłużej niż na taki sam okres, co uniemożliwia kalkulację kosztów przy zawieraniu umów i realizacji bieżących budów, na które wcześniej ustalono ceny stałe, co przy braku rezerw powoduje natychmiastowe straty firm budowlanych. Huty te podniosły też ceny z dniem 1 stycznia br. o 5% i zapowiedziały również 5-procentowe podwyżki cen w lutym.
Właściciele hiszpańscy i amerykańscy hut nie chcą podejmować rozmów na temat umów okresowych z gwarantowaną ceną, ilością oraz terminami dostaw. Informują nieoficjalnie, że celem jest zrównanie w krótkim okresie cen stali zbrojeniowej w Polsce z ceną rynku zachodniej Europy, co dla aktualnie zawartych i realizowanych kontraktów oznacza bankructwo firm budowlanych realizujących stany surowe i budowle inżynieryjne.
Panie Premierze, w zeszłym roku rząd sprywatyzował również Polskie Huty Stali. Czy w umowach prywatyzacyjnych, pomijając znikome dochody z tytułu sprzedaży hut dla Skarbu Państwa - bo z prywatyzacji PHS, która sprowadza się do oddania 70% polskiego rynku stali, wpłynie ledwie 6 mln złotych - zostały zawarte jakieś instrumenty gwarantujące bezpieczeństwo dla polskiego rynku? Czy taka polityka prywatyzacyjna nie spowoduje - poza wyprzedażą dla wyprzedaży, i to w okresie, kiedy rośnie w Europie koniunktura na stal - poza wzrostem cen także ruiny firm budowlanych i naszego rynku inwestycyjnego? Czy rząd podejmuje jakieś działania, w interesie firm budowlanych oraz naszej gospodarki?
Z poważaniem
Poseł Grzegorz Tuderek
Warszawa, dnia 4 lutego 2004 r.
- Odpowiedź na interpelację w sprawie nauczania języka polskiego w szkołach niemieckich
- Interpelacja w sprawie funkcjonowania programu Pegaz 2003
- Interpelacja w sprawie nadzwyczajnego podatku od wzbogacenia wojennego
- Odpowiedź na interpelację w sprawie kwalifikacji najmu lokali mieszkalnych w wielorodzinnym budynku mieszkalnym i zasad zwrotu ulgi w podatku dochodowym od osób fizycznych związanej z budową takiego budynku
- Interpelacja w sprawie chorych na celiakię