Interpelacja w sprawie zastosowania przez inspektorów kontroli skarbowej zakupu kontrolowanego
Szanowny Panie Ministrze! Inspektor kontroli skarbowej w pogoni za szarą strefą w handlu nie ma prawa posłużyć się manipulacją i zakupem kontrolowanym. Praktyka jednak pokazuje, że cel, jakim są wpływy do budżetu, uświęca środki, którymi posługują się kontrolerzy. W sklepie zielarsko-nasiennym starsza pani powoli wybiera towar. Kolejki nie ma. W pewnym momencie do sklepu wchodzi kobieta. Nerwowo krąży od półki do półki i sprawia wrażenie, że bardzo się śpieszy. Nie czekając, aż ekspedientka zakończy obsługiwać starszą panią, prosi o podanie z półki dwóch torebek nasion. Pyta o cenę, a następnie kładzie na ladzie należną kwotę, czyli 3,20 zł. Odchodzi na bok i czeka. W tym czasie ekspedientka kończy obsługiwać starszą panią, wydaje jej resztę i wręcza paragon z kasy fiskalnej. W tym momencie klientka, która wzięła dwie torebki nasion, pyta, dlaczego nie dostała paragonu. Ekspedientka tłumaczy, że nie mogła go wystawić, bo obsługiwała klientkę przed nią, a kasa fiskalna ewidencjonuje naraz tylko jedną transakcję. Zaraz też automatycznie zaczyna wystukiwać paragon za dwie podane wcześniej torebki nasion. Klientka przedstawiła się jako inspektor kontroli skarbowej. - Powiedziała mi, że coś takiego kosztowałoby mnie 1500 zł, ale ponieważ kwota była nieduża, to w ramach pouczenia ukarze mnie kwotą 100 zł - opowiada ekspedientka. I dodaje: - Dopiero później skojarzyłam osobę. Tego dnia ta pani dwukrotnie przychodziła do sklepu i mnie obserwowała. Widziała, że wszystko przechodzi przez kasę i niczego nie zapisuję na kartkach. Sądzę, że ponieważ wcześniej mnie nie złapała, to sama sprowokowała incydent. Niestety, fakty świadczą przeciwko inspektorowi, który - jak wiele na to wskazuje - dokonał zakupu kontrolowanego, nie mając do tego prawa. Do stosowania takich technik operacyjnych, jak prowokacja czy zakup kontrolowany, nie ma uprawnień nawet wywiad skarbowy. Działanie inspektora można różnie tłumaczyć, ale nie da się tak łatwo wyjaśnić sposobu potraktowania ukaranej ekspedientki. Wymierzając grzywnę w wysokości 100 zł (za wykroczenie skarbowe z art. 62 § 5 Kodeksu karnego skarbowego), pani inspektor nie powiadomiła ekspedientki o przysługującym jej prawie do odmowy przyjęcia mandatu. Wizja zaś kary (1500 zł) dla zarabiającej kilkaset złotych miesięcznie kobiety ze sklepu zielarsko-nasiennego była na tyle przerażająca, że bez wahania przyjęła mandat. Na dodatek wręczone ekspedientce pouczenie o prawach i obowiązkach sprawcy odnosiło się do instytucji dobrowolnego poddania się odpowiedzialności, a nie do postępowania mandatowego. Pytanie, czy to zwykłe niedopatrzenie inspektora. Dodać należy, że druk pouczenia, którym posłużyła się pani inspektor, wymaga podania przez sprawcę takich danych osobowych, jak imię i nazwisko, data i miejsce urodzenia, adres zamieszkania, numer dokumentu, na podstawie którego stwierdzono tożsamość (w tym przypadku - dowodu osobistego), a także miejsca pracy i wysokości miesięcznych dochodów brutto. Nieprawidłowość działania ekspedientki polegała na tym, że podała nasiona i pozwoliła na to, by pieniądze leżały na ladzie. Zachowanie takie nie może być oceniane w kategoriach prawa karnego. Transakcja ˝nie przeszła˝ jeszcze przez kasę fiskalną. Tymczasem obowiązek wydania paragonu następuje dopiero po zarejestrowaniu sprzedaży w kasie. Chodzi o potwierdzenie, że dana transakcja została dokonana. Art. 62 § 4 K.k.s. stanowi wyraźnie, że transakcję sprzedaży rejestruje się w kasie, a ten, kto ją zarejestrował, ma następnie obowiązek wydać klientowi paragon. Jeśli więc ekspedientka jeszcze tego nie zrobiła, to nie powstał też obowiązek wydania paragonu. W tym wypadku ekspedientce nie można przypisać żadnej winy, bo to kontrolerka nie dała jej czasu na zarejestrowanie sprzedaży w kasie, naraz przyjmującej tylko jedną operację. Tak naprawdę inspektor pobrała towar, którego nie miała prawa jeszcze wziąć.
Wobec powyższego pytam Pana Ministra:
1. Czy prawdą jest, że inspektor kontroli skarbowej w pogoni za szarą strefą w handlu nie ma prawa posłużyć się manipulacją i zakupem kontrolowanym?
2. Czy Ministerstwo Finansów wie, że pomimo tego zakazu kontrolerzy praktykują zakup kontrolowany?
3. Jakie kroki zamierza podjąć Ministerstwo, aby do podobnych praktyk nie dochodziło w przyszłości?
Z poważaniem
Poseł Anna Sobecka
Toruń, dnia 29 marca 2005 r.
- Odpowiedź na interpelację w sprawie funkcjonowania Straży Granicznej
- Interpelacja w sprawie konsultacji, uwarunkowań i przygotowań do wdrożenia w życie ˝Paktu dla wsi˝
- Odpowiedź na interpelację w sprawie odebrania z dniem 1 stycznia 1999 r. żołnierzom odbywającym zasadniczą służbę wojskową uprawnień do bezpłatnych przejazdów środkami komunikacji PKP
- Odpowiedź na interpelację w sprawie kryteriów kwalifikowania osób niepełnosprawnych do uczestnictwa w warsztatach terapii zajęciowej
- Interpelacja w sprawie procesu prywatyzacji Uzdrowiska Konstancin Zdrój Sp. z o.o.